• Wpisów:13
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:21 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 009 / 311 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czy tylko mi się wydaje że czas płynie nieubłaganie szybko? Jescze parę miesięcy temu nie zwracalismy na to większej uwagi. Spędziliśmy czas że znajomymi, bawiliśmy się, wyjezdzalismy. Wydało nam się że wakacje nigdy się nie skończą. Męczył nas upał i wtedy czas płynął powoli. Gdy skończył się sierpień wszystko nagle przyspieszyło. Dni na działce płynęły delikatnie, wolniutko. Teraz - ciężko znaleźć czas na chwilę dla siebie. Nauka, praca, obowiązki. Wszystko nas przytłacza a czas jest bezlitosny. Mimo wszystko staramy się jak możemy. Przedświąteczny okres mnie dołował i jednocześnie cieszył. Lampki, pierniczki, ozdoby, choinka, wigilijne jedzenie, zakupy i ciepłe wieczory z zimowă herbatą. Wszystko to było piękne i dawało niezwykły nastrój. Z drugiej strony obraz tego co trzeba zrobić. Posprzątać dom, ugotować to wszystko, zawieźć, poroztawiać. Jest na to tak malutko czasu. Następnie sylwester. Dopiero co skończyliśmy przygotowania do świąt i już trzeba szykować się na Sylwestra. Wszystko mija tak szybko. Dlaczego? 2 tygodnie i skończę 15 lat. Minęło to tak szybko. Tęsknię za tamtymi czasami. Życzę Wam szczęśliwego Nowego roku. Samych sukcesów.
  • awatar *Mordka*: A dziękuję i wzajmnie :D. Faktycznie, czas szybko mija..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kochani. Rok 2018 był dla mnie dobrym rokiem. W styczniu skończyłam 14 lat. Zaczęłam nosić okulary i zrozumiałam że jest bardzo mało osób którym mogę zaufać. Luty był przyjemny. Nie było to spowodowane czymś konkretnym ale nie było prawie wcale przykrości. W marcu tak samo jak w lutym było przyjemnie i zaczęłam pisać tego bloga. Mojej dobrej koleżance urodził się brat. W kwiatniu dowiedziałam się że będę kuzynka. Mój tata miał urodziny, i zaczęłam naukę na czerwony pasek. W maju Michał spytał się czy będę jego dziewczyna. Poczułam się potrzebna i zyskałam jakieś zainteresowanie. Zauważyłam że zmieniłam się. Nie tylko w wyglądzie ale też w charakterze. Mój brat cioteczny miał 18. W czerwcu Michał był na badaniach w szpitalu. Zyskałam średnia na pasek oraz odbył się turniej piłkarski na którym poznałam dużo kolegów. Na początku lipca zerwał że mną Michał. Uznał że jestem brzydka i nie nadaje się na dziewczynę. Wtedy stwierdziłam że w sumie to lepiej teraz niż później i się męczyć z taką osobą. Byłam na super wakacjach. W sierpniu kontynuacja super wakacji i urodziny mojej mamy. Byłam w szpitalu na badaniach. Ocalilam osobę przed samobójstwem i zostałam dziewczyną Oskara. W Wrześniu zaczęłam naukę w 8 klasie. Dopasowalo mnie do grupy chłopaków i Jagny. W październiku pierwszy raz się calowalam. Nie mogę powoedziec. Fajne uczucie. W Listopadzie byłam na wycieczce w Poznaniu. Musiałam sobie dać radę bez mamy obok z tą całą cukrzyca. Było spoko. Od tego momentu robię wszystko sama. Urodziła się Matylda. W grudniu pisałam próbne egzaminy i nasza ostatnia wigilia klasowa w tym składzie. Uważam że był to bardzo, bardzo, bardzo przyjemny rok. Osiągnęłam swoje cele oraz cieszyłam się z małych rzeczy co jest ważne w życiu. Mam nadzieję że 2019 rok będzie równie fascynujący jak ten. Szczęśliwego nowego roku!
 

 
Hejka. Wiem że blog to nie jedyne źródło kontaktu dlatego dodam tutaj moje social media. Jeżeli ktoś chciałby skorzystać będzie mi miło. Jeśli natomiast nie to nie ma się czym przejmować (jak kolwiek to brzmi)
Snapchat:

Instagram :
 

 
Cześć! Dziaisj nowy post, odziwo dzień po dniu
Tak jakoś ostatnio mi się wzięło na to. Jakie macie plany na Sylwestra? Ja spędzam je z rodziną u cioci. Jakoś nie chce spędzać tego czasu że znajomymi bo mieszkam w małym mieście i osób mniej więcej w moim wieku jest mało bardzo. W przybliżeniu 20 osób. 10 z nich to moja klasa. Większość lubi trochę pobalowac, napić się tak solidnie i robić różne dziwne rzeczy. Ja jednak nie przepadam za tą formą spędzania czasu dlatego nie spieszy mi się do spędzania z nimi czasu. Myślę że będzie fajnie mimo wszystko. Pomijam fakt że mam cholernie słaba głowę do alkoholu. No tak jest. Nie pije regularnie. Wogóle nie pije. Także nie ma się co dziwić A pozatym będę się zajmować moimi kochanymi, małymi kuzynkami Kalendarz już prawie uzupełniony. A u was? Macie propozycje na temat na jaki mogę się wypowiedzieć? Pozdrawiam. Paa <3
  • awatar Dasiaaa: @*Mordka*: Ja tak samo
  • awatar *Mordka*: 20 osób w twoim wieku, z czego połowa to twoja klasa to nie tak mało. U mnie w okolicy nie ma nikogo w moim wieku ;/. Ja akurat spędzam sylwestra sama (najwyżej z braćmi), bo moi rodzice jadą na imprezy dla dorosłych, na które raczej by mnie i rodzeństwa nie zabrali, bo i tak wynudzilibyśmy się na śmierć. I też nie piję - z resztą nie rozumiem picia w takim wieku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Heeej! Jak tam mija Wam życie? Mam nadzieję że dobrze! Święta już prawie za nami. Jak się z tym czujecie? Za chwilkę Nowy rok. Nowe postanowienia, wprowadzanie nowych nawyków oraz plany. Moje plany są proste - być najlepszą wersją siebie oraz zdac egzaminy jak najlepiej. No i przydałby się pasek Dzisiaj odwiedziła mnie rodzinka że strony mojego taty. Pierwszy raz widziałam się z kuzynka. Taka kruszynka że ojejku. Jak tam u was z feriami? Ja jestem z kujawsko pomorskiego także ferie mamy od 14 stycznia Także odrazu po Nowym roku idziemy tydzień do szkoły i ferie. Chciałabym je spędzić z Oskarem chociaż trochę i było by cudnie gdybym się spotkała z Darią <3. Ostatni czas jest dla mnie wspaniały do przemyśleń, wspomnień oraz PLANOWANIA. Mam kilka rzeczy w planach także byłoby wspaniale gdyby wypaliło. W roku 2019 idę do liceum i będę szczera - stresuję się. Nie tyle co nauką bo z tym będę musiała sobie poradzić ale znajomosciami. Boję się że nikt mnie jakoś nie polubi i że będę musiała siedzieć całe przerwy sama. Staram się jescze o tym nie myśleć. Ten post jest tak o wszystkim i o niczym ale trudno. Czasem takie czyta się przyjemniej niż te takie konkretnie tematyczne. Odezwę się niedługo. Pa
  • awatar Dasiaaa: @gość: Czy to leczenie będzie miało jakiś związek z rygorystyczną dietą bądź zabiegiem /operacja?
  • awatar Dasiaaa: @gość: Czy to leczenie będzie miało jakiś związek z rygorystyczną dietą bądź zabiegiem /operacja?
  • awatar Dasiaaa: @gość: podobno są dwa czynniki. Od czegoś tam co jest w antybiotykavh i lekach i jescze czegoś. Nie pamiętam dokładnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Cześć! Dawno mnie tutaj nie było. Dokładnie około 4 msc od ostatniego postu takiego, solidnego. Dlatego postanowiłam że się odezwę i powiem co u mnie itd. Aktualnie jestem chora i siedzę w domu i się uczę. No trochę kicha. Przez te prawie 4 msc dużo się działo, dużo się zmieniło, mam inne poglądy na świat i podobno. Uwaga. Zdojrzalałam. Jak pewnie wiadomo w tym roku będę pisać egzamin 8 klas a co za tym idzie - dużo nauki. Na szczęście daje rade. Mam wielkie wsparcie w rodzicach, znajomych też piszących egzamin, chłopaku i nauczycielach którzy starają się nam w tym wszystkim pomóc. Jeśli chodzi o moje sprawy seduszkowe to muszę się pochwalić, że poznałam kogoś kto rozumie mnie w 100...% dlatego świetnie się dogadujemy. W sprawach z "przyjaciółmi"a raczej znajomymi bo nie mogę ich przyjaciółmi nazwać jest o wiele, wiele lepiej. Całe szczęście! Moja klasa podzieliła się na dwie 5-osobowe grupki. Chłopaki i ja z Jagna oraz dziewczyny z skupień. Sprawy zdrowotne się ustatkowały nie wliczając tej choroby. Oceny się poprawiły. Są lepsze niż w tamtym roku i mam nadzieję że tak zostanie.Bardzo bardzo chętnie bym z kimś popsiała dlatego piszcie na moim instagramie jeśli będziecie chętni (dagmaragebicka). Będzie mi mega miło. Ja nie będę już zbędne przedłużać dlatego się z Wami żegnam. Przepraszam za moje nieobecności i Dobranoc )
 

 
Cześć misie! Bardzo przepraszam za moje nieobecności jednak muszę się usprawiedliwić i oczywiście opowiedzieć wam co się działo przez czas bez postów. Mianowicie musiałam poprawić oceny. Uczyłam się sporo by mieć ten wymarzony pasek! Udało się! Jednak w tym czasie nastąpiło dużo zmian w moim życiu. Zmieniłam się nie tylko z wyglądu ale również w środku. Na początku maja, mianowicie 1 mój bardzo dobry przyjaciel Michał o którym pisałam kiedyś na moim starym blogu,zacząľ znów że mną pisać. Nie mógł że mną pisać gdyż ja mu na to nie pozwalałam. Byłam szczęśliwa samym faktem że mu zależało. Muszę przyznać że byłam wcześniej w,, lekkim" frendzone wcześniej. Tego samego ieczoru zapytał czy chce być jego dziewczyna. Ja pełna emocji że zadał mi to pytanie, nie wiedziałam co począć z tym faktem. Dlatego dopiero 4 maja byliśmy oficjalnie parą. Później byłam zajęta nauka przed wystawieniem ocen. Michał był na z mnie zły bo nie mogliśmy że sobą pisać, nie mówiąc o spotkaniu (100km).Jednak miłość wyznał mi dopiero jak był w szpitalu na badaniach. W drugim dniu jego pobytu w szpitalu poznałam mojego przyjaciela. Był to 14 czerwca 2018 r. W mojej szkole był organizowany turniej. Chłopak ten był wysportowany i przystojny jednak ja zakochana w skowronkach z początku go nie zauważyłam. Dopiero pod koniec turnieju zaszła jakaś interakcja XD. I tak dłużej pisząc został moim przyjacielem. Dnia 24 czerwca Michał że mną zerwał. Nie podał powodu. Zerwał przez messengera. Nadal go kocham ale no nic nie poradze. Mam nadzieję że post się spodobał. Pa
  • awatar Dasiaaa: @*Mordka*: Serduszko już prawie wyleczone. Nie przejmuje się tym. Nawet gdyby się odezwał to nie wiem czy miałabym ochotę czy chciałabym poświęcić na jego czas
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że dałaś znak życia. I gratuluje paska :D. Nie martw się - masz jeszcze mnóstwo czasu i może wasze relacje będą już lepsze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej hej! Jak tam u was? Idą święta. Ostatnio zakochana jestem w serialu RedBandSociety co w polskim tłumaczeniu znaczy,, bratstwo czerwonych opasek" i tu może wkleję film który jest taka zbiyka scen z seriali ale tylko o jednej dziewczynie. W sumie jestem niedosycona serialem bo jest tylko jeden sezon i nie wiem co się dzieje dalej więc jestem zła https://youtu.be/mDjWW9rV5oE więc polecam. Wszystkie odcinki są na Vider.info jednak odcinek 10, 11 nie Działają i są na innych portalach. Więc polecam. Ostatnim czasie jestem zakochana w tej piosence https://youtu.be/XTJ-JiQha7k Jest taka no, urocza. Podoba mi się mimo wieku. Co robicie w święta? Ja jadę do rodziny w Płocku. Będą zdjęcia itd. Ja się żegnam. Paa
  • awatar (Nie)znajoma: O seriali pierwszy raz słyszę, ale może kiedyś obejrzę ;) Piosenkę wydaje mi się, że skądś kojarzę... Co robię w święta - siedzę w domu (w sumie to dla mnie typowe)...
  • awatar *Mordka*: Pierwszy raz słyszę o tym serialu, może go kiedyś obejrzę (mam jeszcze kilka tytułów do obejrzenia).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej. Kochani post jednak będzie i dzisiaj. Podsumowanie wczorajszego dnia. Historyczna się rozchorowala. Więc git. Na obiad moje ukochanej and zacierki oraz kotlet z kota. (taki żarcik). Dzisiaj była średnia pogoda i serio czułam się bardzo dobrze. Ze względu na dzień wagariwicza to u nas w szkole robią dzień wiosny i angażują cała szkole (niestety). Taki program o zdrowym odżywianiu. Dzisiaj pisałam ten sprawdzian z historii i odziwo poszedł mi dość dobrze. Po sprzątanie w szafie. Jutro idę bez plecaka i dlatego biorę taki mój malutki plecaczek czarny zamiast torby (haha) Plecak do miętowych spodni w kwiaty i czarnej bluzki. Papa. Trzymajcie się. Co sądzicie o Tumbrl girl?

  • awatar (Nie)znajoma: U mnie akurat trwają rekolekcje, więc z okazji dnia wiosny nie mamy nic... Co do Tumbrl girl to jakoś zbytnio mi nie przeszkadzają, ale sama nie chciałabym taką być, bo: 1. Jest to po prostu wydanie mnóstwo kasy i w sumie po co to? No po nic, bo ja osobiście nie widzę korzyści z bycia "Tambler gerl". 2. Wszystkie Tumbrl gir wyglądają identycznie lub bardzi podobnie, bo noszą określone rzeczy. Sama nie cierpię wyglądać tak jak wszyscy (nie znaczy to, że farbuję włosy na zielono i ubieram się jaskrawo - nie lubię się wyróżniać). W tych czasach jakby popatrzeć to dziewczyny wyglądają zazwyczaj bardzo podobnie. Nie chcę być taką. Jak czasami oglądam amerykański program to kobiety w nim wszystkie są sztuczne jakby robiły się u jednego lekarza - oczywiście nie zawsze, bo są też te "normalne", ale to jest tylko przekład tego "klonizmu". Podsumowując do Tumbrl girl nic nie mam, ale uważam, że bycie nią jest bez sensu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka. Jak tam u was? U mnie nawet ok. Dzisiaj moja mama zrobiła jablecznik. Jest świetny.!Dzisiaj przygotowywałam się do Historii. Na ten sprawdzian. Na samą myśl mam ciarki. A na obiad miała moje ulubione schabowe. Pogoda dzisiaj była piękna, dlatego cała rodzina (tata, mama, brat i ja) wybraliśmy się na spacer, na działkę. Jest to ok 3 km z mojego domu na działkę. Myślę że posprzątam dzisiaj wieczorkiem w szafce. Jakoś tak. Na dzisiaj mam jeszcze plan tak porządnie odpocząć od telefonu i tych wszystkich social mediów dlatego, piszę ten post teraz a nie później. Wczoraj oglądałam jeszcze film pt,, Druhny " bardzo mi się podobał i z całego serca polecam. Na komentarze chętnie odpowiem ale wieczorkiem tak ok. 19. Co myślicie na temat malowania się do szkoły? (tak mniej więcej 7 klasa i wyżej). Czekam na wasze komentarze ❤️Paa
  • awatar Dagmara❤️: @(Nie)znajoma: zgadzam się w 100%
  • awatar (Nie)znajoma: Schabowe - polecam! U mnie zimno i śnieg, więc po prostu cudna wiosna... Jeśli chodzi o ten makijaż to taka 7, II i III gimnazjum to uważam, że w tym wieku tusz do rzęs i ewentualnie korektor są do przyjęcia, natomiast jak widzę takie dziewczyny z cieniami, ustami, brwiami, kreskami, podkładem to po prostu... szkoda gadać, bo w końcu one mają 14,15 lat... Osobiście się nie maluję, ale takie mam w tej sprawie zdanie. Tam wyżej 16,17+ w sumie uważam, że to takie odpowiedni wiek na "poważne" malowanie się ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kochani! Na moim blogu będą też takie posty jak ten. Skupiający się na konkretnym temacie. Zapraszam do czytania. Ten post jest o tym jak zachorowałam na cukrzycę,o książce z opisem cukrzycy i ogólnie cukrzyca, cukrzyca i jeszcze raz cukrzyca. Więc zacznijmy. Na cukrzycę zachorowałam w wieku 3lat. Dokładnie 29 stycznia, 13 dni po moich 3 urodzinach. Moja mama zabrała mnie do ośrodka zdrowia że względu na to że dużo piłam. Zamierzono mi tam cukier i wynik no ponad 300. Odrazu spakiwalismy się do szpitala i wyjechaliśmy. Odrazu powinnam powiedzieć że byłam niejadkiem. W szpitalu żniw Zamierzono mi cukier i wynik był już poza wskaźnikiem glukometru. Zamierzono mi to laboratoryjne i było ok 600.wskaźnik normy to mniej więcej 100 tak do 140.Gdy obudziłam się rano byłam bardzo głodna i miałam obolałe palce. I tak już zostało.. Ostatnio czytałam książkę. Genialna książke o cukrzycy. A chodzi mi dokładnie o.,, Bieg do gwiazd " Dominiki Smoleń. Kaszka jest cudowna ale nie chce spoilerowac. Dziękuję i dowodzenia
  • awatar Dagmara❤️: @(Nie)znajoma: Dziękuję, ty też
  • awatar (Nie)znajoma: Ja cukrzycy nie mam, ale znam osoby, które mają. Więcej w tym temacie się nie wypowiem, bo go nie znam, a bez sensu jest chyba, żebym opowiadała o czymś co jest mi obce, prawda? No nic, trzymaj się!
  • awatar Dagmara❤️: @*Mordka*: Dziękuję. Widocznie tak miało być.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć kochani! Jak tam dzisiaj u was? U mnie nawet dobrze. Wstałam koło godziny 9, bo sobota. Na obiad miałam dzisiaj mój ulubiony barszcz. Musiałam jeść go dość szybko ponieważ szłam do Weroniki robić Marzanne na 21 marca. Robiłam to z Jagna, Agata no i Weroniką. Poszło nam dość zgrabnie bo w niecałe 2 h. Wyszła dość koślawo i wieśniaków ale no, Marzanna. Teraz robię lekcje i się uczę. W poniedziałek mam sprawdzian z historii. Eghh. A jak tam oceny u was w tym semestrze? U mnie średnio. Dzisiaj robię sobie spa. Myślę nad podcirnciem końcówek. Mój tata ma imieniny dzisiaj dlatego przyszła babcia, ciocia i inni. Myślę że posty będą częściej niż raz w tygodniu. Jak wam się podoba? Pa
  • awatar Dagmara❤️: @(Nie)znajoma: tak trzymaj z ocenami ❤️
  • awatar (Nie)znajoma: Ja w przeciwieństwie do ciebie nie przepadam za barszczem - wolę pomidorową, ale jak trzeba będzie to zjem ;) U mnie z ocenami dość dobrze - nawet ostatnio dostałam 5 ze sprawdzianu z fizyki, którą ogarniam tak sobie i ta 5 jest chyba moją pierwszą ze sprawdzianu z tego przedmiotu w tym roku szkolnym :) Fajny blog :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć! Jestem Dagmara i mam 14 lat. Postanowiłam założyć tego bloga by się trochę wygadać, opisać swoje życie, opowiedzieć wam o moich przemyśleniach. Co ważne to choruje na cukrzycę odkąd skończyłam 3 lata. Bardzo lubię zapach kawy oraz ciepłego, świeżego chleba. Uwielbiam spędzać czas wodzie lub na hamaku na mojej działce. Kocham jeździć samochodem (oczywiście jako pasażer) jakoś jazda samochodem mnie uspokaja. Lubię robić zdjęcia. Nie nawidzę jak ktoś się rządzi wszystkim i nie da mi dojść do słowa. Nie lubię również chemi i historii. No czasem tak bywa. Jestem perfekcjonistka ale w moim pokoju jest tzw. Artystyczny nieład. Dużo osób mi mówi że jestem spostrzegawcza. Myślę że to narazie wystarczy. To wy będziecie mnie poznawać i stwierdzać czy to prawda. Pa misie
PS:Wszystkie zdjęcia na tym blogu są moje. To niżej również